Japonia 2010 cz. III

Mój pokój w hotelu Akasaka - dość duży jak na tamtejsze metraże :) Automatyka pierwsza klasa


Panorama Tokyo z hotelu. Śniadanie na 44 piętrze, a film tuż przed stołowaniem się.

Zdejmowanie butów przed wejściem do knajpy. Nieładnie piszę, powinienem pisać do restauracji, ale polskie nawyki po plądrowaniu warszawskich knajp zakorzeniły się mocno. Zdejmowanie butów przy wejściu do pomieszczenia, szczególnie domów, jest zwyczajem obowiązującym. To samo jak się wchodzi do tradycyjnej restauracji

Jedziemy taksówką na lotnisko, skąd udamy się z przesiadką na Okinawę

Japończycy prawie zawsze czytają jadąc w metro

Masaż przed podróżą na Okinawę, już na lotnisku

Japoński samolot - znacznie wygodniejszy niz nasze nawet najlepsze z linii SAS. Jestem dość wysoki i nogi bez problemu mogłem sobie wyciągnąć. To o tyle fenomen, że mediana wzrostu japończyków to 20 cm mniej niż ja

Jedziemy znowu taksówką, tym razem już na Okinawie. Napiszę trochę o samej Okinawie. Okinawa (jap. 沖縄本島, Okinawa hontō) – japońska wyspa na Oceanie Spokojnym w archipelagu Wysp Okinawa będącym częścią archipelagu Wysp Ryūkyū, 1.084.253 mieszkańców (2006), pow. 1,21 tys. km², nizinna. W czasie II wojny światowej na Okinawie doszło do wielkiej operacji desantowej wojsk amerykańskich, która spotkała się z zaciętą obroną Japończyków. Jest to jedno z nielicznych miejsc w Japonii, gdzie były prowadzone lądowe działania wojenne. Tak jak reszta Japonii Okinawa znalazła się pod okupacją, ale okupacja trwała tutaj dłużej niż na pozostałym obszarze kraju i wyspa wróciła pod zarząd Japonii dopiero w 1972 roku. Po wojnie umieszczono tu amerykańskie bazy wojskowe. Do chwili obecnej użytkowana jest największa na Dalekim Wschodzie amerykańska lotnicza baza wojskowa Kadena. Stacjonowały tu amerykańskie samoloty zwiadu strategicznego SR-71 Black Bird i U-2. Z wyspy startowały superfortece B-52 do nalotów na Wietnam.

Hotel na Okinawie - znacznie gorszej klasy jeśli chodzi np. o ściany, bardzo tanii hotel, ale i inna Japonia. Widać to już i po ciemniejszych tubylcach. Strefa zwrotnikowa, bardzo parno, ale np. łazienki urządzone sprytnie, wszystko w plastiku by uniknąć zagrzybień. Wyposażenie standardowo, internet, pralka, lodówka, klimatyzator, TV etc...

Droga na plażę nad pacyfik, fantastyczne pływanie :) Niestety, tylko pierwszego dnia było słonecznie, później już parno i opady

ciąg dalszy...